Na forum szyjemy-po-godzinach
zakończyła się właśnie wymianka walentynkowa - nie mogła się obyć bez
serduszek! Nie jest to mój ulubiony motyw, ale nie mogłam się oprzeć -
wzór wymyślony specjalnie na okoliczność wymiankową.
Macham
czółenkiem, ale cierpliwości do wykańczania, krochmalenia, prasowania,
fotografowania i obrabiania nie mam ci ja, nie mam... Kto mi pożyczy
swoje krasnoludki? Obiecuję karmić ciasteczkami.
Mała zajawka i przy okazji zaległości-nowości z kończącym się terminem ważności...
Bardzo
już zaległe koronki, zagubione w zakamarkach pudełka tak długo, że
założyły związki zawodowe i jęły domagać się ujawnienia światu. Ujawniam
zatem - będzie różowo!
Trochę się u mnie zakurzyło w temacie frywolitek, było nie było mojej "specjalności", bo i czas wakacyjny spędzałam głównie na szyciu. Ale w międzyczasie wyplątałam trochę koronek. Na pierwszy rzut idą owale, moja ulubiona ostatnio forma.
Kurczaczki:
Z nutką dekadencji:
Pomarańcz i już:
The ocean:
Chilli con carne: