Mój stosunek do poduszek na kanapie bardzo długo był dokładnie taki:
Ale osobiste poglądy na dekorowanie wnętrz rzecz zmienna, nadszedł więc taki dzień, kiedy "deficyt braku" bez żadnego ostrzeżenia (i bez stanów pośrednich) zamienił się w "klęskę urodzaju.





