Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ottobre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ottobre. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 marca 2018

Mój przyjaciel Totoro

M. lubi Totoro. Na urodziny dostała stosowną bluzę, a teraz koniecznie muszę uszyć taką samą dla siebie. 
Bo ja też lubię Totoro :-D
Wykrój - przerobiona bluza z Ottobre.


czwartek, 15 lutego 2018

Święty Graal

Idealna bluza z kapturem jest jak Yeti - niby wszyscy wiedzą, że gdzieś jest, ale mało kto ją widział. W gazetach i internetach wykrój goni wykrój, ale po uszyciu kolejnej okazuje się, że to jednak nie to, bo za krótka, za szeroka, bo zniekształca sylwetkę, rękawy powiewają na wietrze, a kaptur jest za mały.
Poszukiwania świętego Graala zakończyło dopiero Ottobre (przywraca mi wiarę w projektantów odzieży) i ONA, prosta, dopasowana we właściwych miejscach, nie za krótka, nie za długa, z nienachalnymi kieszeniami, po prostu idealna. Szara dresówka tylko dopełniła dzieła. 
 


 

niedziela, 4 lutego 2018

Co trzy, to nie jeden

Kiedy temperatura na dworze spada, a w szafie królują krótkie rękawy, cardigan ochroni przed hipotermią. A jeszcze lepiej trzy! 
 

niedziela, 30 kwietnia 2017

Pozazdrościłam

Pozazdrościłam M. jej urodzinowej bluzy i dla siebie też uszyłam. Z cudnego softshellu w motylki od dresowka.pl powstała kurtka w sam raz na nagły atak zimy wiosną.

 

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Spóźniona, ale jakże szczera!

M. swój prezent urodzinowy dostała z ponadmiesięcznym opóźnieniem, ale twierdzi, że warto było czekać :-D


Ottobre 5/2014, model 3 - absolutnie zachwycający!