Ponad miesiąc po czasie (lepiej późno, niż wcale), prezentuję pierwszą część prezentowych uszywek.
Torby dla kuzynek:



I nietuczące (choć zapewne ciężkostrawne...) ciasteczka dla Gedowego rodzeństwa - pomysł znaleziony w sieci (oryginalnego twórcy nie udało mi się namierzyć):
Kolejne prezenty - już wkrótce (czyli jak obrobię zdjęcia).